 |

|
:: BIEŻĄCE PROMOCJE WARSZTATOWE |
03.09.09 |


|
RABAT 10%
Na części zakupione w naszych sklepach i zamontowane w AUTO CRAFT SERWIS !
Aby zobaczyć więcej ofert warsztatowych kliknij obok! |
|
|
:: AUTO CRAFT SERWIS |
03.09.09 |


|
Auto Craft serdecznie zaprasza do nowo otwartego warsztatu samochodowego.
CZYNNE: 7.00 - 21.00
Stalowa Wola
ul. Mireckiego 17
obok Stahlschmidt
kliknij obok i zobacz mapkę
|
|
|
:: Najbardziej niezawodne auto |
20.03.2009 |

|
Ten samochód zajął pierwsze miejsce w prestiżowym rankingu niezawodności TUV 2009. Po sześciu latach przerwy na pierwszym miejscu niemieckiego zestawienia ponownie uplasował się model marki Toyota.
Wytwarzany w tureckim Adapazari model Toyota Corolla Verso zajął pierwsze miejsce w prestiżowym rankingu niezawodności TUV 2009, uzyskując najmniejszą statystycznie liczbę poważnych usterek (2%). Samochód japońskiej marki figuruje w zestawieniu pojazdów dwu-/trzyletnich.
Oto jak Toyota Corolla Verso wypada na tle średnich wyników w tej kategorii wiekowej pojazdów:
* statystyczna liczba poważnych usterek wykrywanych podczas obowiązkowego przeglądu rejestracyjnego TUV wynosi dla Corolli Verso 2% (średnia to 5%),
* statystyczna liczba mało poważnych usterek wykrywanych podczas obowiązkowego przeglądu rejestracyjnego TUV wynosi dla Corolli Verso 11,2% (średnia to 16,1%),
* statystyczna liczba egzemplarzy przechodzących bez jakikolwiek problemów przegląd rejestracyjny TUV wynosi dla Corolli Verso 86,8% (średnia to 78,9%).
Podczas przeglądów rejestracyjnych w stacjach TUV samochody oceniane są m.in. za stan elementów nośnych nadwozia/podwozia pod kątem korozji, zawieszenie, silnik, a także układ elektryczny, hamulcowy, wydechowy i kierowniczy.
Specjaliści ze stowarzyszenia nadzoru technicznego TUV wzorowo oceniają model Toyota Corolla Verso pod względem zabezpieczenia antykorozyjnego. Wysokie noty uzyskało auto również za układ kierowniczy, hamulcowy i wydechowy. Warto dodać, że samochód japońskiej marki jest debiutantem w rankingu awaryjności TUV. |
|
|
:: AUKCJE ALLEGRO |
|

|
Zapraszamy na NASZE AUKCJE dostępne na stronach serwisu allegro.pl. Znajdziecie tam Państwo przedmioty, które obecnie są w promocyjnych cenach. |
|
|
:: Audi będzie miało swoją hybrydę |
15.01.09 |

|
Zgodnie z informacjami, jakie wyciekły ostatnio do prasy, Audi planuje wprowadzić na rynek hybrydową wersję modelu Q5. Premiera miałaby się odbyć w lutym 2010 roku.
Niemal jednocześnie pojawiły się plotki, iż producent z Ingolstadt całkowicie zaniechał prac nad wspomnianym projektem.
Teraz jednak pojawiły się nowe fakty, potwierdzające pierwotną wersję. Na trwających właśnie międzynarodowych targach samochodowych w Detroit, Wolfgang Hatz, dyrektor odpowiedzialny za rozwój jednostek napędowych, potwierdził w wywiadzie dla magazynu „Autoweek”, iż Audi będzie wręcz zmuszone do wprowadzenia co najmniej jednego modelu o napędzie hybrydowym po to, by dotrzymać kroku konkurencji.
Hatz dodał, że jeśli firma chce zdobyć przewagę technologiczną w tej dziedzinie, musi wyłożyć znacznie więcej pieniędzy i wysiłku aniżeli w inne rodzaje napędów, jak choćby silniki diesla. Jednakże koncern zmuszony jest niejako do zaawansowanych prac nad ekologicznymi rozwiązaniami, by pokazać, że potrafi to robić.
Q5 Hybrid do sprzedaży na rynku amerykańskim wejść ma pod koniec 2010 roku. Teraz firma chce skupić się nad podstawami napędu hybrydowego, co być może okaże się przydatne w przypadku rozszerzenia oferty ekologicznych silników na pozostałe modele.
Początkowo kandydatem do wprowadzenia jednostki hybrydowej był większy model Q7, jednak okazało się, że większy sens będą miały prace na mniejszym i tańszym, a więc bardziej przystępnym cenowo aucie.
|
|
|
:: Oleje w sklepach i warsztatach |
24.10.2008 |

|
Mobil pozostaje najczęściej wybieranym olejem silnikowym w niezależnych warsztatach i sklepach motoryzacyjnych. W porównaniu do ubiegłego roku Mobil umocnił pozycję lidera wśród olejów silnikowych dostępnych w niezależnych warsztatach samochodowych.
Po Mobilu (30%) największe udziały w tym kanale dystrybucji mają Castrol (24%) oraz Lotos (11%). Nieco inaczej sytuacja wygląda w sklepach motoryzacyjnych, gdzie producentami o największych udziałach są Mobil (24%) i Lotos (23%). Trzecie miejsce zajmuje Castrol (12%).
„Wiodąca pozycja olejów Mobil w dynamicznie rozwijającym się segmencie warsztatów niezależnych jest dla nas bardzo dobrym sygnałem z rynku. Niezależne warsztaty oferują usługę o jakości często porównywalnej z autoryzowanym serwisem. Co więcej, rosnący import aut używanych przekłada się na wzrost liczby klientów właśnie w warsztatach bez autoryzacji. Zależy nam na utrzymaniu pozycji lidera w tym segmencie, dlatego oferujemy niezależnym warsztatom specjalne programy wzmacniające ich konkurencyjność na lokalnym rynku” – mówi Danuta Michałus-Sokołowska, dyrektor ds. marketingu ExxonMobil Poland. „Segment warsztatów autoryzowanych, w których Mobil ma 17% udziału, jest od kilku lat zdominowany przez oleje producentów samochodów, co zmusza tradycyjne marki olejowe do ponoszenia inwestycji bez gwarancji zysku” – dodaje.
Udziały producentów oleju w kanałach dystrybucji (2008)
Serwis autoryzowany
1. Marki producentów samochodów – 28%
2. Castrol – 23%
3. Mobil – 17%
Warsztat niezależny
1. Mobil – 30%
2. Castrol – 24%
3. Lotos – 11%
Sklep motoryzacyjny
1. Mobil – 24%
2. Lotos – 23%
3. Castrol – 12%
Stacja Paliw
1. Orlen – 35%
2. Lotos – 20%
3. Castrol – 17%
Badanie przeprowadzono w sierpniu i wrześniu 2008 roku metodą face-to-face. Brało w nim udział 609 właścicieli lub osób na stanowiskach kierowniczych w serwisach autoryzowanych, warsztatach niezależnych, sklepach motoryzacyjnych i na stacjach paliw.
Źródło: onet.pl |
|
|
:: 24 godziny jak 1 promil |
26.08.2008 |
|
Badania wykazały, że osoby zmęczone wykonują różne zadania tak, jak pod wpływem alkoholu. Po 24 godzinach bez snu, trzeźwy kierowca zachowuje się jak kierujący, który ma we krwi 1 promil alkoholu*! Trenerzy Szkoły Jazdy Renault ostrzegają przed wpływem upału, który wzmaga zmęczenie.
Najczęstsze symptomy zmęczenia to częste ziewanie, spowolnione reakcje, ciężkie i opadające powieki, zamglony wzrok i zniecierpliwienie. Zmęczenie powodowane jest nie tylko przez brak snu – przypomina Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault – W upalne dni kierowcy męczą się szybciej i gorzej koncentrują na prowadzeniu samochodu. Uchylone okno czy chłodzenie wnętrza pojazdu klimatyzacją orzeźwiają, ale nie redukują zmęczenia. Kierowcy powinni być szczególnie wyczuleni na takie pojawiające się u nich objawy jak: prowadzenie samochodu z nierównomierną prędkością, chociaż warunki na drodze tego nie wymagają, nieuzasadniona zmiana toru jazdy (jazda „zygzakiem”) czy zmniejszona sprawność przy posługiwaniu się biegami albo np. kierunkowskazami. Jeśli kierowca uświadomi sobie, że nie pamięta kilku ostatnich kilometrów trasy, to znak, że koniecznie powinien odpocząć – dodają instruktorzy ze Szkoły Jazdy Renault.
Eksperci przypominają również, że kawa nie jest skutecznym sposobem na zmęczenie, ponieważ jej działanie jest krótkotrwałe. Przed dłuższą podróżą koniecznie trzeba się wyspać, bo po kilku godzinach prowadzenia w upale i ostrym, rażącym słońcu, każdy kierowca będzie odczuwał zmęczenie. Warto też zaplanować podróż tak, aby pozwalała na 15-minutowe przerwy i np. spacer w cieniu, po lesie. Dobrym rozwiązaniem jest również wyjazd wcześnie rano, gdy jeszcze jest w miarę chłodno – podpowiadają trenerzy Szkoły Jazdy Renault – Nie warto jednak wstawać zbyt rano, bo zegar biologiczny zazwyczaj sprawia, że do godziny 6.00 jesteśmy bardziej senni. Ponadto w podróż warto zabrać ze sobą zapas napojów i ubrać się w coś wygodnego i przewiewnego.
|
|
|
:: Omijaj ASO, sam poszukaj części |
09.07.2008 |



|
Wiele osób uważa, że części zakupione u Dealerów lub w Autoryzowanych Serwisach po zawyżonych cenach są o wiele lepszej jakości niż te które sprzedają Niezależni Dystrybutorzy Części. Otóż nic bardziej mylnego! W rzeczywistości w większości przypadków są to te same produkty powstające w tych samych fabrykach Niezależnych Producentów na tych samych taśmach produkcyjnych, a płacimy jedynie za firmowy znaczek! Zatem, jeśli nie ma różnicy, to po co przepłacać?
Dlaczego kupujemy części oryginalne?
Wielu z nas uważa, że jak coś jest drogie to na pewno jest lepsze, niż coś tańszego. Wysoka cena nierozłącznie kojarzy nam się z wysoką jakością. Zgodnie z przysłowiem, że oszczędzają tylko bogaci, kupując droższe, potencjalnie lepsze rzeczy, a tracą ubodzy, kupujący tańsze produkty, które często się psują i trzeba kupować kolejne, często podejmujemy decyzję o zakupie tak zwanych oryginalnych części zamiennych.
Jak się okazuje w branży motoryzacyjnej rzeczywiście lepiej wychodzą na tym procederze przysłowiowi bogaci, którymi niestety nie jesteśmy my - kupujący drogie części, lecz są to producenci pojazdów, którym udało się sprzedać produkt po zawyżonej cenie.
Skąd pochodzą części zamienne?
Żeby zrozumieć dlaczego tak naprawdę nie ma różnicy (poza ceną) pomiędzy oryginałami a zamiennikami powinniśmy poznać proces ich produkcji i dystrybucji, czyli prześledzić drogę jaką przebywają części zanim trafią do ostatecznego klienta, czyli kierowcy.
Zamienniki
80% wszystkich części pochodzi od Producentów Podzespołów takich jak np. Bosal, Champion, Hella, SKF lub na przykład NGK. Są to firmy, które specjalizują się w produkcji danych produktów np. tłumików, świec zapłonowych, żarówek, łożysk lub klocków hamulcowych. Części po wytworzeniu są następnie dystrybuowane i trafiają do Niezależnych Dystrybutorów, a następnie do Sklepów lub Niezależnych Warsztatów, gdzie nabywa je klient (oczywiście istnieje także możliwość zakupienia produktu bezpośrednio u Dystrybutora).
Oryginały
Jak zatem powstają oryginały? Otóż Producenci samochodów produkują jedynie 20% części samodzielnie, a reszta oferowanych przez nich towarów pochodzi z tego samego źródła co w przypadku zamienników! W skrócie produkty kupują u Prawdziwych Producentów Części, następnie pakowane są w firmowe opakowania (np. VW, Ford) po czym trafiają do Dealerów, ASO i do klienta, oczywiście po odpowiednim zawyżeniu ceny.
Zatem nie bez powodu coraz częściej producentów samochodów nazywa się po prostu montowniami samochodów. Rola ich w dużym stopniu sprowadza się do zmontowania gotowych już części i podzespołów, zaprojektowaniu zewnętrznego wyglądu nadwozia i wypromowaniu konkretnego modelu. Podobnie jak w przypadku benzyny, jej cena to w lwiej części podatek, tak w przypadku samochodów słono płacimy za markę. Jednak o ile można zrozumieć, że Volkswagen jest droższy od Skody, z różnych względów, pomimo, że auta wyposażone są w te same podzespoły, to fakt, że te same filtry, wyprodukowane w tej samej fabryce przy wykorzystaniu takiej samej technologii kosztują o wiele więcej z firmowym logiem BMW, a tańsze są ze znaczkiem na przykład Mann - naprawdę ciężko jest pojąć.
Niezawodność i wyższa jakość części oferowanych w opakowaniach producentów samochodów to mit, który powinno się czym prędzej obalić, gdyż zyskują na tym nieliczni ze szkodą dla wszystkich kierowców.
Dowodem na to komu zawdzięczamy rozwój i innowacyjność w motoryzacji niech będą liczby mówiące o wysokości kwot przeznaczanych na prace projektowe, które po stronie koncernów samochodowych wynoszą zaledwie 0,7% od obrotu. Niezależni Producenci części inwestują w rozwój, nowe technologie 8% do 10% od obrotu i to właśnie im zawdzięczamy innowacyjność techniczną w motoryzacji.
źródło: carfocus.pl |
|
|
:: Regularnie wymieniaj filtr kabinowy |
26.06.2008 |



|
Filtry kabinowe powinny być wymieniane nie rzadziej niż raz na rok lub po przejechaniu 15 tys. kilometrów. Niestety, wielu użytkowników samochodów o tym zapomina, a zanieczyszczenia dostając się do wnętrza samochodu mogą negatywnie oddziaływać na kierowcę i pasażerów.Ostatecznymi sygnałami do wymiany filtra są parowanie szyb, zauważalne zmniejszenie ilości powietrza tłoczonego przez dmuchawę albo nieprzyjemny zapach w kabinie, który pochodzi od rozwijających się w filtrze bakterii.
Wiosna to czas przyjemnych wyjazdów plenerowych, ale i mniej przyjemnego, za to intensywnego pylenia roślin. Załzawione, piekące oczy lub napady kichania to dolegliwości, których negatywny wpływ na koncentrację podczas prowadzenia samochodu może doprowadzić do niebezpiecznych sytuacji na drodze. Takim sytuacjom zaradzi „świeży” filtr kabinowy.
Filtry kabinowe pomagają nie tylko osobom cierpiącym na alergię, uczulenia czy astmę. Dzięki nim poprawia się samopoczucie kierowcy i pasażerów, a podróż staje się nie tylko bezpieczniejsza, ale i mniej uciążliwa. Stojąc w korkach jesteśmy przecież narażeni na wdychanie szkodliwych substancji, których stężenie w kabinie samochodowej jest nawet sześć razy większe niż na poboczu drogi. Świeże, pozbawione spalin, kurzu i nieprzyjemnych zapachów powietrze wewnątrz samochodu chroni przed zmęczeniem i bólem głowy.
Kolejnym powodem skłaniającym do wymiany filtra jest coraz ładniejsza pogoda i wzrastająca temperatura, która zachęca do używania klimatyzacji. Po zimie warstwy filtrujące są z pewnością zapełnione, co zdecydowanie zmniejsza przepływ powietrza. Może to powodować przeciążenie, a nawet przegrzanie silnika dmuchawy.
Jak działa filtr
Funkcją filtra kabinowego jest oczyszczanie powietrza dostającego się do kabiny kierowcy. Dzieje się tak za pomocą trzech lub - w przypadku filtrów z węglem aktywnym - czterech warstw osadzonych w obudowie z tworzywa sztucznego Pierwsza, wstępna warstwa zatrzymuje największe cząstki kurzu i brudu, włóknina środkowa - higroskopijna i naładowana elektrostatycznie - zatrzymuje mikrocząstki, pyłki i bakterie, kolejna warstwa stabilizuje filtr, zaś opcjonalna warstwa z węglem aktywnym separuje szkodliwe gazy (ozon, związki siarki i azotu ze spalin). Umieszczenie filtra przed wirnikiem dmuchawy chroni wentylator przed uszkodzeniem przez zasysane cząstki stałe. Skuteczne filtrowanie.
Na skuteczność działania i trwałość filtra kabinowego zasadniczy wpływ ma jakość użytych materiałów oraz dokładność wykonania. W filtrach kabinowych nie powinno stosować się wkładów papierowych, ponieważ po zawilgoceniu znacznie zmniejszają zdolność pochłaniania zanieczyszczeń i dokładność filtracji. Wkład filtracyjny z włókien sztucznych tzw. mikrofaza jest higroskopijna (nie wchłania wilgoci). Konsekwencją tego jest to, że w filtrach niskiej jakości warstwy filtrujące nie są odporne na wilgoć, co zmusza użytkowników do częstej wymiany filtra - nawet po przejechaniu kilku tysięcy kilometrów.
Z kolei poziom separacji zanieczyszczeń zależy od jakości włókniny użytej jako warstwy filtracyjnej, jej geometrii (regularności fałd) oraz stabilnej i szczelnej obudowy. Dobrze wykonana i połączona z medium filtracyjnym obudowa zapewnia właściwą szczelność filtra i eliminuje przepływ zanieczyszczeń poza medium filtracyjnym.
Odpowiednia włóknina jest naładowana elektrostatycznie, a jej warstwy charakteryzują się gęstością rosnącą wraz z kierunkiem przepływu powietrza. Dodatkowo ma właściwości antyseptyczne, a układ jej włókien zapewnia maksymalne pochłanianie pyłów, przy zmniejszonej powierzchni roboczej. Dzięki temu filtr kabinowy jest w stanie zatrzymać blisko 100 proc. alergicznych pyłków oraz kurzu. Zarodniki i bakterie są filtrowane w 95 proc., a sadza w 80 proc.
Filtry kabinowe z węglem aktywowanym
W trosce o ochronę własnego zdrowia warto zastosować filtr kabinowy z węglem aktywnym. Ma on tę samą wielkość, co filtr standardowy, a dodatkowo zatrzymuje szkodliwe gazy. Aby filtr kabinowy z węglem aktywnym w 100 proc. separował szkodliwe substancje gazowe (ozon, związki siarki i azotu ze spalin) powinien zawierać dobrej jakości węgiel aktywny. Równie istotny jest sposób jego naniesienia do warstwy filtrującej. Ważne jest, aby cząsteczki węgla były w podkładzie rozproszone równomiernie i aby były z nim trwale związane (nie „wysypywały się” z filtra). Z tego względu w filtrach Bosch zastosowano wysokociśnieniowy natrysk węgla aktywnego. Ma on zasadniczą przewagę nad stosowanymi w przypadku tańszych odpowiedników metodami mechanicznymi które rozmieszczają węgiel nietrwale i nierównomiernie. W wyniku tego zakłócony jest przepływ powietrza przez filtr i miejscowy brak separacji szkodliwych gazów.
|
|
|
:: Unia radzi jak jeździć taniej |
26.06.2008 |
|
Społeczna kampania informacyjna "Oszczędzaj nie tylko paliwo" ruszyła we wtorek w całej Europie. Na polskich stacjach kierowcy również otrzymają ulotki z zasadami efektywnego użytkowania pojazdów.
Akcja promuje wśród kierowców 10 zasad, których stosowanie ma zmniejszyć zużycie paliwa i przyczynić się do ograniczenia emisji dwutlenku węgla do atmosfery. Dla uzyskania takich efektów kierowca powinien utrzymywać samochód w dobrym stanie technicznym, regularnie sprawdzać poziom oleju, raz w miesiącu sprawdzać ciśnienie w oponach, usunąć z samochodu niepotrzebne przedmioty wożone w bagażniku i na tylnych siedzeniach.
Zużycie paliwa ograniczy też zamykanie okien, szczególnie przy dużych prędkościach, i zdemontowanie bagażnika z dachu samochodu, używanie klimatyzacji tylko wtedy, gdy jest ona konieczna, a nie zawsze, rozpoczynanie jazdy zaraz po zapaleniu silnika i wyłączanie go, gdy postój trwa dłużej niż minutę.
Organizatorzy akcji apelują też, by kierowcy prowadzili pojazdy płynnie i z rozsądną prędkością, zmieniali biegi najwcześniej, jak to możliwe i starali się przewidywać sytuację na drodze, by zachować płynność jazdy. Dla ograniczenia korków i zużycia paliwa organizatorzy zachęcają do jeżdżenia do pracy lub w celach rekreacyjnych w kilka osób w jednym samochodzie.
Wszystkie te działania prowadzą do ograniczenia zużycia paliwa w samochodach i tym samym zmniejszenia emisji dwutlenku węgla. Można w ten sposób zaoszczędzić 10 proc. spalanego wcześniej paliwa.
"Presji na środowisko nie wywiera samochód, tylko kierowca, czyli prawie każdy z nas" - podkreślał podczas konferencji promującej akcję Główny Inspektor Ochrony Środowiska Andrzej Jagusiewicz.
Ulotki będą rozdawane przez dwa tygodnie - do wyczerpania ich nakładu. "Każdy kierowca tankuje przynajmniej raz na dwa tygodnie. Liczymy, że poprzez stacje o akcji dowiedzą się prawie wszyscy kierowcy w kraju" - powiedział dyrektor generalny Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego Jacek Wróblewski. Organizacja koordynuje kampanię w Polsce. Inicjatorem kampanii jest Komisja Europejska i Europejskie Stowarzyszenie Przemysłu Naftowego (EUROPIA).
W całej Europie w kampanii bierze udział ponad 45 tys. stacji benzynowych z 29 krajów. W Polsce w akcji uczestniczy ok. 2,6 tys. stacji BP, Lotosu, Neste Oil, PKN ORLEN, Shella i Statoil. Informacje o akcji można znaleźć w internecie. |
|
|
:: Tanie auta nie zawsze tańsze |
30.01.2008 |

|
Jak wynika z obliczeń niemieckiego ADAC, tańsze auta należące do tego samego segmentu rynku nie zawsze wcale muszą być tańsze w długiej perspektywie czasu, jeśli weźmie się pod uwagę takie czynniki jak koszty eksploatacyjne oraz proces utraty wartości.
Na potrzeby raportu podliczono takie wydatki eksploatacyjne jak paliwo, ubezpieczenie oraz proces utraty wartości (po czterech latach użytkowania).
Oto kilka przykładów: - największą rozpiętość cenową znaleziono w segmencie SUV (porównanie modeli BMW X3 oraz Toyota RAV4). Chociaż auto niemieckiej marki było o 8 800 EUR droższe niż model japoński (37 400 EUR), koszty eksploatacji poniesione po przejechaniu 60 000 km okazały się tylko o 3 000 EUR wyższe niż w przypadku RAV4 (cena zakupu 28 600 EUR). - w segmencie aut kompaktowych Volkswagen Golf Trendline został porównany z modelem Opel Astra Twinport (ceny w Niemczech to odpowiednio 18 545 oraz 18 220 EUR). Po przejechaniu 60 tys. km koszty eksploatacji Astry to 37,7 eurocenta na każdy przejechany kilometr, a Golfa - 38 eurocentów. W sumie opel okazał się „tańszy” od volkswagena tylko o 180 EUR. - w klasie wyższej średniej premium BMW 320i zostało porównane z modelem Audi A4 2.0 TFSI. Auto koncernu z Monachium jest o 150 EUR tańsze (cena 29 500 EUR), jednak po przejechaniu 60 tys. km różnica wyniosła 3 000 EUR na korzyść BMW, w czym zasługa bardziej ekonomicznego silnika i wyższej wartości rezydualnej. |
|
|
 |
|